Teczka Inspiracji

Praktyczne porady z zakresu domu, kominów i tarasu oraz ciekawostek i mody

Szwajcarskie Laax chce być neutralne klimatycznie już w 2030 roku
Turystyka

Szwajcarskie Laax chce być neutralne klimatycznie już w 2030 roku

Szwajcarski kurort Laax stawia sobie ambitny cel: do 2030 roku ma osiągnąć neutralność węglową. Oznacza to rezygnację z ropy, w pełni zrównoważoną energię i brak marnowanej żywności. Ośrodek zakłada też, że gdy śniegu zacznie ubywać, narciarze nie będą jedyną grupą gości.

Ambitny plan w wysokich Alpach

Laax leży niedaleko granicy z Austrią. Większość tras biegnie tu na wysokości około 2000 metrów, więc na razie śnieg jest pewny. Tymczasem w niższych partiach Europy coraz częściej zamiast białych stoków widać żółtą trawę i błoto. Branża narciarska jest krytykowana za wpływ na klimat, a Laax chce być w tej kwestii wyraźnie przed konkurencją.

Za kierunek zmian odpowiada Reto Gurtner, 71-letni szef ośrodka Flims Laax. Pierwsze wyciągi zbudował tu jego ojciec w 1962 roku. Gurtner po studiach na UCLA wrócił do Szwajcarii z dyplomem ekonomisty, a także ze snowboardem i rowerem górskim. Na lodowcu zbudowano wtedy łopatami pierwszy halfpipe. Dziś Gurtner opisuje swoje podejście jako „greenstyle”, czyli optymistyczną i dobrze zaprojektowaną wizję przyszłości.

Gondole na żądanie i śnieg bez dodatków

Dobrym przykładem jest nowa kolej gondolowa we Flims. Nie kursują tu puste kabiny. Algorytm pozwala wybrać jeden z pięciu celów na górze i wysyła pojedyncze gondole, równoważąc zużycie energii z zapotrzebowaniem pasażerów.

Laax korzysta też ze sztucznego śniegu, jak większość alpejskich stacji. Ośrodek nie dodaje jednak do wody w armatkach żadnych środków chemicznych ani biologicznych. Do tego dochodzi prąd z elektrowni wodnych, a coraz częściej dostępne są też elektryczne ratraki. Według autora relacji takie naśnieżanie jest przez to mniej szkodliwe, niż mogłoby się wydawać.

Nie tylko narty

Gurtner podkreśla, że ośrodek nie jest uzależniony od śniegu. Jak mówi: „Halfpipe czy snowparku nie trzeba dużo śniegu, a my robimy go z energii wodnej”. Latem do gry wchodzą rowery górskie i szlaki piesze.

Autor relacji zauważa też, że zmiany klimatu sprzyjają niektórym gatunkom. Pierwszą watahę wilków w Alpach odnotowano w 1993 roku, a w Szwajcarii żyje dziś około 40 watah, choć rosnąca liczba drapieżników powoduje konflikty z rolnikami i myśliwymi. W okolicy wróciły również rysie. Sąsiednia wioska Falera idzie z kolei bardziej tradycyjną drogą do zera netto: samochodów prawie nie widać, a po okolicy jeździ elektryczny autobus.

Co to oznacza dla polskich narciarzy

Dla Polaków, którzy co sezon jeżdżą w Alpy, ta historia pokazuje kilka rzeczy:

  • Wysokość ma znaczenie – to na niżej położonych stokach brakuje dziś śniegu, a ośrodki położone wyżej na razie radzą sobie lepiej.
  • Oferta się zmienia – kurorty coraz mocniej stawiają na całoroczną turystykę, w tym rowery i piesze wędrówki.
  • Ekologia wchodzi do wyciągów – elektryczny transport i oszczędniejsze kolejki mogą stać się normą także w innych ośrodkach.

Warto pamiętać, że Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej, więc tamtejsze rozwiązania nie wynikają z unijnych przepisów. Laax to też na razie deklarowany cel, a nie osiągnięty wynik. To jednak przykład, który może zainspirować kurorty także w innych krajach, w tym w Polsce, gdzie sezon narciarski w niższych górach bywa coraz mniej przewidywalny.

Źródło: The Guardian – „Carving out a greener future: how the Swiss ski resort of Laax is meeting the climate crisis head on”

https://medyczne-pakiety.com/szafy-i-szafki-na-wymiar-moj-sposob-na-idealne-wnetrze/ https://wanguardpr.pl/co-obejmuje-luxmed-pakiet-pracowniczy-dla-firm-i-jak-go-wdrozyc/ https://hanza.edu.pl/luxmed-pakiet-medyczny-rodzinny-wygodne-rozwiazanie-dla-calej-rodziny/